Szukaj

Moja olejkowa historia, czyli jak to wszystko się zaczęło.

Urszula, 8 maj 2020
Moja olejkowa historia, czyli jak to wszystko się zaczęło.


PODSTAWÓWKA

Ciężki aromat drzewa sandałowego to jeden z głównych zapachów mojego dzieciństwa. Moi rodzice w latach 90-tych regularnie jeździli do Indii po zaopatrzenie do swojego sklepu. Wśród ubrań, mebli elementów dekoracyjnych przyjeżdżały kadzidła,balsamy, perfumy...


LICEUM

Kilka lat później, kiedy byłam już w liceum, przyjeżdżały również olejki eteryczne i kompozycje zapachowe. W tamtych czasach wiedziałam tylko tyle, żeby wybierać te 100% naturalne olejki eteryczne, a omijać sztuczne kompozycje. Wiedziałam też, że lawenda uspokaja, cytrusy pobudzają.


STUDIA

Podczas studiów olejki eteryczne wyciągnęły mnie z depresji. Ich rozweselające działanie zaczęło przywracać mnie do życia. Od tego czasu każdemu z obniżonym nastrojem zaczęłam polecać aromaterapię w podstawowej formie (bo tylko taką znałam) i dostawałam wiele informacji zwrotnych, że to działa.


PO STUDIACH

Ponad 10 lat temu postanowiłam połączyć dwie pasje- masaż i aromaterapię dlatego ukończyłam kurs masażu aromaterapeutycznego. Od tamtego czasu też zaczęły się moje poszukiwania najlepszych olejków eterycznych.
Kilka lat później do aromaterapii dołączyło okadzanie białą szałwią, ziołami, żywicami. Ze świata napływało coraz więcej badań naukowych o olejkach, a moje szuflady zapełniały się kolejnymi olejkami eterycznymi o których istnieniu wcześniej nie miałam pojęcia. Do olejków dołączyły też hydrolaty.

Przełomem na mojej olejkowej ścieżce ( i w życiu w ogóle) okazało się przyjście na świat mojego syna w 2017 roku. Poszukując informacji na temat aromaterapii u dzieci trafiłam na….wielką dezinformację. Każdy aromaterapeuta, każda firma i każda szkoła ma swoje własne zdanie i wytyczne dotyczące aromaterapii dzieci. Nasz pediatra również zalecał olejki eteryczne przy pierwszych objawach przeziębienia, a co najważniejsze- to rzeczywiście działało! Jednak cały czas nie byłam pewna, które olejki były rzeczywiście bezpieczne dla młodych organizmów.

I wtedy się naprawdę zaczęło…poszukiwanie badań, książki najbardziej cenionych aromaterapeutów, słuchanie i czytanie wykładów ekspertów. Cały czas jednak brakowało mi w przekazach do których docierałam czegoś głębszego, co sama wyczuwałam i przeczuwałam stosując olejki eteryczne, ale nie potrafiłam jeszcze tego nazwać.


TERAZ

W końcu trafiłam na Davida Crow, czołowego eksperta w dziedzinie medycyny botanicznej, zielarza, aromaterapeutę, specjalistę z ponad 30-letnim doświadczeniem w Medycynie Chińskiej i Ajurwedzie. Na swoich wykładach i w kursach przekazuje on bardzo szerokie i głębokie podejście do roślin i olejków eterycznych. W końcu poczułam, że trafiłam na nauczyciela od którego chcę chłonąć wiedzę na temat olejków eterycznych, ponieważ odczuwa i widzi rośliny podobnie jak ja. Swoją wędrówkę w świat roślin zaczął jednak w czasach, kiedy mnie nie było jeszcze na świecie, więc jego doświadczenie i przemyślenia są ważnym rozwinięciem mojej aromaterapeutycznej ścieżki.

Obecnie jestem w trakcie Certyfikowanego Kursu stworzonego przez Davida Crow i Jade Shutes (prekursorki aromaterapii w USA) zatwierdzonym przez National Association for Holistic Aromatherapy (NAHA) w USA.

Dzięki blogowi mogę dzielić się swoją olejkową wiedzą, ale też składać w jedną całość swoje odkrycia i doświadczenia. 

Ponieważ cały czas rozwija się moja lista kontaktów do zaufanych dostawców olejków poczułam, że najwyższy czas również wam przedstawić moje olejkowe odkrycia. O tym dlaczego tak ważne jest dla mnie pochodzenie olejków eterycznych napisałam więcej TUTAJ.

Zapraszam do świata olejków Urulu.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów